Niezbędnik kajakarza

Niezbędne dodatki (linki, worki, beczki, GPS ...)

Moderator: Moderatorzy

Niezbędnik kajakarza

Postprzez rrico » Czw Cze 02, 2005 8:39 am

Zaglądają tu też pewnie ludzie, którzy dopiero planują pierwszy spływ. Warto im pomóc dobrać sprzęt, żeby nie targali niepotrzebnych rzeczy. Polecajcie tu sprawdzone patenty.

Przede wszystkim ważna rzecz żeby zaopatrzyć się w mocne worki na śmieci, bardzo się przydają.
Nie warto brać dużych przedmiotów typu plecak ze stelażem, nie mieści się w kajaku, upchany przeciera folię. Lepszy będzie jakiś worek żeglarski, który można zwinąć.
Zawsze miałem problem z butami, zajmują dużo miejsca, więc lepiej przyjechać w miękkich i je ścisnąć jakoś, lepsze są szybko moknące i szybko schnące później.
Ubranie to inna sprawa. Nie powinno go być dużo, żeby kajak nie ważył nie wiadomo ile. Najlepiej dzielić rzeczy nie na czyste i brudne, ale na suche i mokre, 2 worki. Powinny się znaleźć takie rzeczy, któe umożliwią utrzymanie ciepłoty kiedy już się nie pływa wieczorem. Rozkręcony organizm potrafi szybko tracić ciepło.
Ważny też się okazuje dobry śpiwór. Nie ma opcji, żeby chociaż trochę się nie zamoczył, dlatego dobrze go podwójnie owinąć folią. Nie powinien zajmować dużo miejsca.
Przydatne dodatki to jakiś nóż nadający się do otwierania konserw, zwykle każdy myśli, że ktoś tam weźmie otwieracz i w efekcie go brakuje. Praktyczne są też małe mocne worki foliowe na aparat, portfel itd. rzeczy podręczne położone zwykle gdzieś na wierzchu, i z tego powodu narażone na kontakt z wodą.
W wielu miejscach opłaca się wozić w kajaku pitną wodę, bo z tym może być kłopot. Chociaż mało poręczne, baniaki 5l dobrze się sprawdzają.
My zwykle woziliśmy przynajmniej 1 butlę gazu i menażki. Mało poręczna taka rzecz, ale się przydaje.

To tak ode mnie, może coś dopiszecie z waszych wypraw.
rrico
 
Posty: 51
Dołączenie: Pon Maj 23, 2005 2:56 pm

Postprzez brams » Czw Cze 02, 2005 12:39 pm

Nam się bardzo pomocne okazały woskowane pochodnie(po 3,5 zł w jakimś markecie), miały też niby odstraszać komary, ale ich główną zaletą była .....jasność świecenia.
Poza tym nie róbcie zakupów sprzętu w ostatni dzień przed wyjazdem!
Ja kupiłem w przedostatni :grin: , co okazało się zbawienne.
Po pierwsze - namiot. Czteroosobowy namiot z dwoma sypialniami o szerokości sypialni 120cm?!
Żeby było komiczniej - flokowane materace mają szer. ok. 76cm, i takie też przy szer. sypialni w namiocie 150cm (a nawet 140 - sam sprawdziłem pomimo brakujących 12cm)idealnie się sprawdzają.
Dla dzieci sąsiadka kupiła materac (nie flock), gdzie wg opisu miał być szer. 72 cm. Miał, owszem, ale nie nadmuchany :razz: Po nadmuchaniu okazało się,że ma ....48 cm. Materace z wbudowaną pompką to gadżety, chyba,że są tańsze(jak w moim zakupie - promocja:) ) od tych bez pompek.
Śpiwory....kiedyś to były. A może przytyłem?! No, w każdym razie służą jako kołdra.
Warto kupić dmuchane poduszki (ok. 4 zł za szt.) pod tyłek w kajaku.
Aha - nie róbcie jajecznicy na kiełbasie na biwaku, chyba,że wiecie jak umyć te cholerne aluminiowe gary :wink:
Ostatnio edytowany przez brams, Czw Cze 09, 2005 7:47 am, edytowano w sumie 1 raz
nuda veritas
PANTA RHEI
brams
 
Posty: 37
Dołączenie: Wto Kwi 26, 2005 7:53 am
Miejscowość: Poznań

Postprzez rrico » Czw Cze 02, 2005 2:33 pm

Wiemy, były takie akcje już u nas też ;). Bierzesz garść piachu ze żwirkiem i do roboty. Potem gary z aluminium świecą jak nówki :D. O poduszkach zapomniałem, a fakt, że się przydają, nawet do spania jak przeschną.
rrico
 
Posty: 51
Dołączenie: Pon Maj 23, 2005 2:56 pm

Postprzez Dariusz » Pią Cze 24, 2005 6:15 pm

brams napisał(a):Warto kupić dmuchane poduszki (ok. 4 zł za szt.) pod tyłek w kajaku.


polecam siedzenie na kawalku kalimaty / taka tania z marketu piankowa (jedna po pocieciu starczy spokojnie na 3-4 osoby)

jesli chodzi o buty - podpatrzylem ostatnio u znajomego takie smieszne gumowe, obcisle, z dziurkami - plywa juz tak 2 lata (maja bezpieczne podeszwy chroniace stopy !) - zakupilem koszt jakies 23 PLN

pzdr.
Dariusz
 
Posty: 15
Dołączenie: Pią Kwi 15, 2005 11:07 am
Miejscowość: Bory Tucholskie

Postprzez rrico » Pią Wrz 23, 2005 12:01 pm

Czy to czasem nie są takie wysokie buty tropikalne? Używa się takich na wyprawach w dżungli, bo szybko mokną i szybko schną. Mają część brezentową i część gumową, są miękkie i zabezpieczają też przed pasożytami (pijawki itd.).
rrico
 
Posty: 51
Dołączenie: Pon Maj 23, 2005 2:56 pm

Postprzez brams » Sob Sie 26, 2006 3:30 pm

No tak....
Hmm, bardzo dobrym pomysłem są specjalne pojemniki plastikowe z uzczelką silikonową zawieszane na szyi, na Allegro bodajże po ok. 10zł.

A to moje początkowe stękanie bierze się z...no ...domyślcie się. :oops: :cry:

4 lata temu poczciwy Samsung po kilku godzinach suszenia zaczął działać, w tym roku Motorola - nawet po kilku tygodniach :???: od namoczenia - już nie.

P.S. Bardzo dobrze sprawdzają się prezerwatywy, ale do komórek bez klapek :wink:
nuda veritas
PANTA RHEI
brams
 
Posty: 37
Dołączenie: Wto Kwi 26, 2005 7:53 am
Miejscowość: Poznań

Postprzez rrico » Sob Sie 26, 2006 6:16 pm

Jaki morał? Trzeba używać samsungów bez klapek :>

CO do pojemników z uszczelką, w zeszłym roku dostaliśmy takie na wyposażeniu. Były wielkości płaskiego termosu, ale miały kilka felerów. Po pierwsze były niezbyt szczelne, mimo uszczelki. Druga sprawa, miały strasznie długi i średnio spasowany gwint, przez co wyjęcie czegokolwiek zajmowało wieki. A po trzecie, nijak nie dało się ich ergonomicznie upchnąć w kajak, czyli musiały być pod nogami, narażone w 1 kolejności na wypadnięcie w przypadku wywrotki. Już lepszą opcją są małe worki na śmieci owinięte kilka razy na małym przedmiocie, z bańką powietrza w środku. Tak trzymałem aparat i do dzisiaj go używam, nawet po przygodzie, o której gdzieś pisałem w innym temacie.
rrico
 
Posty: 51
Dołączenie: Pon Maj 23, 2005 2:56 pm

Postprzez mac » Śro Lis 29, 2006 9:39 pm

Polecam beczki priona. Od 5 do 70 litrów sa szczelne mozna je ciagnac za jednostka ktora płyniemy.
mac
 
Posty: 27
Dołączenie: Pon Paź 02, 2006 6:48 pm
Miejscowość: swory

Postprzez maniek » Śro Kwi 11, 2007 12:59 am

Witam!!
worki na śmieci -zgoda, ale tylko te super mocne ( tzw. na gruz), bo zwykłe cienkie się rwą, a później walają się po całym szlaku. Do oświetlania obozowiska stosuję małą lampę naftową kupioną w Makro za 10 zł,do tego olej.
Gdy pływam jesienią, zawsze w kajaku mam termos ( stalowy nie tłukący) z gorącą herbatą, Herbatkę mocną i słodką, zawsze uzupełniam rano po śniadaniu. no i buteleczka Krupniku-( likier miodowy) Uchlać się tym nie można bo za słodkie, ale za to jak grzeje!!!!!!! Do gotowania od 2 lat używam palnika z nabojem "CampinGaz", wcześniej, w poprzednim systemie, używałem sowieckiego stwora na benzynę, miał to do siebie, ze czasami bez powodu wybuchał, wówczas jeden-bardziej trzeźwy nadziewał go na kija i z wrzaskiem gnał poprzez zatłoczone pole biwakowe, wzbudzając zrozumiały popłoch sąsiadów, szukając kawałka miejsce bez namiotów-aby go ugasić waleniem o ziemię. później należało odczekać, aż "Stwór" ostygnie, żeby nalać nową porcję benzyny, a wokoło brzdękały gitary i snuły się słowa takich hiciorów jak" Biały Miś" i "Córka Grabarza"....czy ktoś to jeszcze pamięta?????
maniek
 
Posty: 43
Dołączenie: Pon Kwi 09, 2007 1:02 pm
Miejscowość: Mierzeja

Postprzez macieku » Wto Kwi 17, 2007 7:54 pm

maniek napisał(a):Witam!!
używałem sowieckiego stwora na benzynę, miał to do siebie, ze czasami bez powodu wybuchał, wówczas jeden-bardziej trzeźwy nadziewał go na kija i z wrzaskiem gnał poprzez zatłoczone pole biwakowe, wzbudzając zrozumiały popłoch sąsiadów, szukając kawałka miejsce bez namiotów-aby go ugasić waleniem o ziemię. później należało odczekać, aż "Stwór" ostygnie, żeby nalać nową porcję benzyny, a wokoło brzdękały gitary i snuły się słowa takich hiciorów jak" Biały Miś" i "Córka Grabarza"....czy ktoś to jeszcze pamięta?????

ja pamiętam, zresztą "swory" nazywały się potocznie "granaty" :-)
maciej urbaniak
+48602285614
skype: urbaniakmaciej
maciej(at)kajak(dot)org(dot)pl
macieku
 
Posty: 8
Dołączenie: Wto Kwi 17, 2007 2:26 pm
Miejscowość: wołczkowo (dobra szczecińska)

Postprzez maniek » Sob Kwi 28, 2007 9:18 pm

zawsze wożę ze sobą zapasowe pióro wiosła- używam plastik + rurka duraluminium, mapa w szczelnym mapniku, woda i żarcie na min 3-4 dni
maniek
 
Posty: 43
Dołączenie: Pon Kwi 09, 2007 1:02 pm
Miejscowość: Mierzeja

Postprzez zapominajka » Sob Lip 28, 2007 4:27 pm

Witajcie,
wczoraj wieczorem wróciłam z trzeciego mojego spływu.. Piękna rzeka, doborowe towarzystwo i czegóż chcieć więcej?
Znalazłam się na forum i postanowiłam podzielić kilkoma radami. Jak się pakuję? Plecak mam bez stelarza (60l) i mieści się w różnych kajakach i różnych częściach tych różnych kajaków. Worki - opatentowałam następującą kombinację: do plecaka wkładam wór na zamek, taki z poduszek i kołder, do niego pakuję rzeczy.. oczywiście na wszelki wypadek i dla wygody też w siateczkach.. zasuwam zamek, zamykam plecak. Całość wkładam do worka na gruz, na wierzch worek pleciony (odwrotnie, jeden od góry, drugi od dołu), sizalowy - ten ostatni przemaka, ale chroni worek gruzowy przed potarganiem. Przeżyłam różne przygody - sposób w 100% niezawodny. Warto posiadać sznurki do wiązania worków.
zapominajka
 
Posty: 2
Dołączenie: Sob Lip 28, 2007 3:54 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez brams » Wto Lip 31, 2007 3:22 pm

A pochwalisz się jaką rzeka płynęłaś? :cool: :grin:
nuda veritas
PANTA RHEI
brams
 
Posty: 37
Dołączenie: Wto Kwi 26, 2005 7:53 am
Miejscowość: Poznań

Postprzez zapominajka » Nie Sie 05, 2007 11:13 am

W tym roku była to Gwda na pojezierzu Drawskim.. wcześniej spływaliśmy Wdą i Brdą.
zapominajka
 
Posty: 2
Dołączenie: Sob Lip 28, 2007 3:54 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez brams » Czw Sie 09, 2007 8:02 am

Może dorzucisz w dziale "rzeki" jakieś opisy?
Pozdrawiam.
nuda veritas
PANTA RHEI
brams
 
Posty: 37
Dołączenie: Wto Kwi 26, 2005 7:53 am
Miejscowość: Poznań


Powróć do Akcesoria, wyposażenie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron